Oferta uczelni jest zaprzeczeniem potrzeb polskiej gospodarki. Najczęściej wybieranymi kierunkami są ekonomiczne i administracyjne (23 proc. studentów), społeczne (13,9 proc.), pedagogiczne (12 proc.) i humanistyczne (8,8 proc.).

Oferta uczelni jest zaprzeczeniem potrzeb polskiej gospodarki. Najczęściej wybieranymi kierunkami są ekonomiczne i administracyjne (23 proc. studentów), społeczne (13,9 proc.), pedagogiczne (12 proc.) i humanistyczne (8,8 proc.). Na stu żaków kierunek inżynieryjno-techniczny obiera niespełna siedmiu, a informatyczne – ledwie pięciu. Oni mogą być spokojni o zatrudnienie, to zawody deficytowe w polskiej gospodarce.

W najbliższych 15 latach podaż informatyków i inżynierów na polskim rynku pracy będzie – jak szacuje firma Work Service – o ponad jedną trzecią mniejsza od popytu. Humanistów, ekonomistów i speców od marketingu pracodawcy mają natomiast na pęczki, mogą więc dyktować warunki pracy i płacy.

źródło: Student.onet.pl 1.06.2011 czytaj więcej...