Morze ofert pracy, otwarte drzwi do firm w każdej nieomal branży - od start-upów  po największe korporacje - i miesięczna pensja w wysokości kilku średnich krajowych.

Morze ofert pracy, otwarte drzwi do firm z każdej nieomal branży - od innowacyjnych start-upów po największe korporacje - i miesięczna pensja w wysokości kilku średnich krajowych. Tak wygląda hossa dla informatyków.

Informatycy są najbardziej pożądaną grupą zawodową na rynku. Na niemal 630 tys. ogłoszeń rekrutacyjnych opublikowanych w internecie w 2014 r. aż 83 tys. dotyczyło informatyków. Głównie programistów (ponad 55 tys.), a także administratorów sieci i systemów operacyjnych. Szeroko otwarte dla informatyków są drzwi w każdej niemal branży, ale ostatnio najbardziej potrzebuje ich sektor BPO, czyli tzw. centra usług wspólnych. Pracuje w nich już ponad 150 tys. osób, i nic nie wskazuje na to, by liczba ta przestała rosnąć. Podobnie jak nic nie sugeruje, że skończy się informatyczna hossa na rynku pracy.

Bartosz Sendorowicz

źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,147666,18859026,syte-zycie-polskiego-informatyka.html