DRZWI ZWANE KONIEM
Warszawska 37, Katowice
WERNISAŻ: 19.05.2019 godz. 17:00

ABSURDALNA
Dworcowa 3, Katowice
WERNISAŻ: 19.05.2019 godz. 19:00

 

Ślady dawnych mitologii możemy spotkać właściwie wszędzie: w grach, książkach, spektaklach i filmach. Kto nie znałby potężnego Thora i przebiegłego Lokiego z Avengersów, nie polowałby z Geraltem na południce i wszelkiego rodzaju demony, lub chociaż nie czytałby o syrenach w "Odysei" podczas lekcji historii? Jednak oprócz wymienionych stworzeń istnieje jeszcze wiele, wiele innych bóstw, potworów i zwierząt przemykających pomiędzy rozmaitymi mitologiami. Grono studentów WSTI w Katowicach postanowiło uwiecznić kilka z nich pod postacią wystawy pt. "Bez Mitu", wypełnionej szeregiem niesamowitych prac o tematyce mitologicznej.

Tekst: Gabriela Cynk

 

Przyglądając się historii poszczególnych obszarów i narodów, można dostrzec zaskakującą uniwersalność narracji mitycznych. Chociaż każda kultura wytwarza własne mity, to sama predylekcja do snucia takich opowieści wydaje się powszechna. Zaskakujące są również niejednokrotnie bardzo wyraźne zbieżności w narracjach tworzonych w różnych, nieraz odległych kulturach. Przykładowo, można wspomnieć o opowieści dotyczącej wielkiego potopu, która pojawia się w Mezopotamii (spisana na glinianej tabliczce z Nippur), starożytnej Grecji (mit o Filemonie i Baucis), Starym Testamencie czy w wierzeniach Ameryki prekolumbijskiej. Powracanie pewnych wątków, tematów, motywów można próbować tłumaczyć zbiegami okoliczności, jednak nie wydaje się to satysfakcjonującym rozwiązaniem. Podobieństwa można objaśniać również tym, że mit nie jest po prostu, jak niegdyś go określano, fałszywą lub nieprawdziwą opowieścią, której celem jest tłumaczenie zjawisk przyrodniczych. Jest to jedynie jeden z jego aspektów, podczas gdy sam mit jest jednak czymś więcej – odpowiedzią na pewne istotne potrzeby wynikające z samej istoty człowieczeństwa. W rozumieniu Claude’a Lévi-Straussa narracje mitologiczne to rodzaj pomostu, pozwalającego na przejście pomiędzy opozycjami binarnymi, które jego zdaniem stanowią fundamentalny aspekt struktury myślenia człowieka. Mity pozwalały tym samym na zrozumienie i oswojenie opozycji takich jak męskie/kobiece, natura/kultura, życie/śmierć. Również psychoanaliza dostrzegała ich ważność. W takim ujęciu mity nie przynależą wcale do odległej przeszłości, gdyż wyrażają fundamentalne konflikty pojawiające się w ludzkiej psyche.

Prezentowane na wystawie prace odnoszą się w zróżnicowany sposób do mitów i mitologii. Niejednokrotnie przedstawiają one postacie zaczerpnięte z mitologii greckiej, słowiańskiej, nordyckiej czy śląskiej. Z jednej strony są wynikiem fascynacji samymi postaciami i istotami mitologicznymi, takimi jak gryfy, syreny czy bazyliszki, których wizerunki wciąż obecne są w kulturze. Z drugiej strony w prezentowanej twórczości pojawia się również zainteresowanie samymi narracjami mitologicznymi, wyrażającymi istotne przeżycia egzystencjalne człowieka.

Roland Barthes pisał, że mit jest mową. Dla słynnego semiologa był on systemem porozumiewania się, komunikatem. Mit oraz mitologizacja obecne są wciąż w kulturze współczesnej, nawet jeśli nie przyjmują już kształtu opowieści o nadprzyrodzonych istotach (chociaż ta forma także jest obecna, chociażby w kulturze popularnej, komiksie, filmie).
Nawet jeśli będziemy próbować postrzegać współczesność jako pozbawioną mitologii, to z pewnością nie można powiedzieć, że jest ona pozbawiona mitów.

Tekst: Agata Stronciwilk

 

Lista osób biorących udział w wystawie:
Bańka Dominik, Bartoszek Mateusz, Borowska Gosia, Bromber Zuzanna, Cynk Gabriela, Grabowska Ola, Grzegorzek Zuzanna, Jasik Monika, Jaźwińska Zuzanna, Knapik Piotr, Krawczyk Angela, Mazur Karolina, Odziomek Wiktoria, Olszewska Julia, Otręba Anita, Pająk Zuzanna, Siemieniak Marlena, Stępień Krystyna, Tucznio Patrycja, Wąsacz Jadwiga, Zwierzyński Paweł

 

wystawa bezmitu